Kozi Dryngiel

Nie obstając przy niczym upadniesz od byle czego

O katastrofie w Smoleńsku, demokracji i teoriach konspiracyjnych

leave a comment »

Szczegółowa analiza wypadku samolotu Prezydenta Kaczyńskiego w Smoleńsku prowadzi do wniosku, że oficjalne dochodzenia i oficjalne wypowiedzi w tej sprawie nie uwzględniają w całej pełni wszystkich możliwych przyczyn tej tragedii.

Jest zrozumiałe, że śledztwo w tej sprawie jest skomplikowane, że składa się ono z wielu czasochłonnych procedur i złożonych analiz. Jednak opóźniające się ogłoszenie nawet tak łatwych do ustalenia faktów jak czas wypadku oraz nieuzasadniona zwłoka w opublikowaniu stosunkowo prostych do odczytania zapisów czarnych skrzynek sugerują, że mamy tu do czynienia z trudnościami natury politycznej raczej niż z trudnościami natury technicznej. 

Jawność dochodzenia i demokracja

Rodzą sie podejrzenia, że rolę odgrywa tu chęć ukrycia pewnych faktów raczej niż chęć ich ujawnienia. Nieodparcie nasuwa się wniosek, że publikacja dostępnych już informacji jest celowo dawkowana aby testować nastroje społeczeństwa i stopniowo oswajać opinię publiczną z wynikami selektywnie ograniczonego (lub kompletnie sfabrykowanego) dochodzenia.

Czas jest także potrzebny dla skoordynowania oficjalnej wersji okoliczności wypadku z nadchodzącymi wyborami i zmieniającymi się trendami w polityce zagranicznej. Jest możliwe, że „odpowiednie czynniki” czekają na wyniki wyborów, aby dopasować rezultaty śledztwa do wymogów i oczekiwań „nowej” władzy, (albo do wymogów i oczekiwań Rosji? Unii Europejskiej? Ameryki?). Głowa pęka. Bez wodki nie razbieriosz.

Wreszcie, może po prostu czekają aby zobaczyć co w międzyczasie “przecieknie” do wiadomości publicznej, jakie dowody, jakie szczegóły zostaną odkryte i opublikowane przez niezależne grupy (takie jak Forum Smoleńsk) – i dopiero wtedy spreparują taką wersję oficjalną, na którą nie będzie już haka.

Wychodząc naprzeciw demokratycznym zasadom otwartości  i odpowiedzialności władz wzgędem wyborców i podatników, należy więc „pomóc” naszym politykom i prokuratorom w uświadomieniu sobie pełnej listy możliwych przyczyn katastrofy w Smoleńsku.

Zacznijmy jednak od rzeczy elementarnych.

Natura „teorii konspiracyjnych”

Po pierwsze, ustalmy czym na prawdę jest tzw. „teoria spiskowa”, czyli „teoria konspiracyjna”.

Ogromną część naszej wiedzy zawdzięczamy zadawaniu pytania „A co by było gdyby?…” Większość odkryć i wynalazków zaczyna się od zadawania pytań, na które jeszcze nie znamy odpowiedzi. Jak widać, gdybanie ma sens i często okazuje się pożyteczne, choć na przykład tacy słynni teoretycy konspiracyjni jak Mikołaj Kopernik i Galileusz z powodu swojego gdybania bardzo narazili się Świętej Inkwizycji. Chyba szczęście miał tylko Sir Isaak Newton, któremu jabłko spadło na głowę i dlatego zapytal „A dlaczego?…” – co przyniosło mu chwałę i uchroniło go od miana heretyka.

To haniebne zjawisko również rozpleniło się we współczesnym nam świecie. Każdy tajniak, detektyw i prokurator, każdy pracownik kontrwywiadu, członek służb anty-terrorystycznych i innych specjalnych służb prewencyjnych na codzień szuka i podejrzewa, czyli chwalebnie i zawodowo uprawia teorie konspiracyjne. Każdy lekarz najpierw sprawdza objawy choroby i analizuje wyniki testów, zanim postawi diagnozę i rozpocznie leczenie pacjenta. Nie ma więc się czego wstydzić.

Nawet w tak ścisłej dziedzinie wiedzy jaką jest Matematyka, udowadnianie twierdzeń i wyprowadzanie wzorów zaczyna się od „założeń”, po których dopiero przeprowadzamy dowód i dumnie oznajmiamy: „c.b.d.o”. Prawda, gdy założenia są nieprawdziwe, nie da się osiągnąć „c.b.d.o”. Ale bez założeń nie da się przeprowadzić poprawnego „postępowania dowodowego” i nie da się wykluczyć błędów. 

Zadawanie pytań pozwala na formułowamie hipotez, które potem testujemy po to aby je odrzucić lub potwierdzić – i tak powstają teorie. Pozwólmy więc sobie przyjąć następującą zasadę: „Nie ma pytań złych, są tylko złe odpowiedzi”. Jeśli komuś przeszkadza termin „Teoria Konspiracyjna”, proponuję nowy termin: „Hipoteza Konspiracyjna”. Albo, „Hipoteza Spiskowa”. Bezpieczniejszy i bardziej naukowy.

Uwagi ogólne

Po drugie, uznajmy, że rzetelność i wiarygodność dochodzenia w sprawie wypadku samolotu TU-154M w Smoleńsku wymaga aby rozpatrzone zostały wszystkie (a nie tylko niektóre) jego możliwe okoliczności i przyczyny, bez względu na konsekwencje polityczne i osobiste.

Po trzecie, zgódźmy się na to, że na niektóre pytania nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, albo ze względów objektywnych (brak dowodów), albo ze względów bardziej skomplikowanych (brak dobrej woli lub „siła wyższa”).

Po czwarte, ustalmy, że istnieje zasadnicza różnica między przyczynami bezpośrednimi, które odegrały rolę na miejscu i w czasie wypadku, a przyczynami pośrednimi, które mogły zaistnieć w innym miejscu i w innym czasie.

Tak więc TU-154M mógł spaść na skutek awarii układu sterowania, ale jego niesprawność mogła być spowodowana złym serwisem w Warszawie, brakiem decyzji o zakupie nowszego i bardziej bezpiecznego samolotu, lub celowym sabotażem. Albo – pilot mógł podjąć złą decyzję, ale zrobił to pod naciskiem z zewnątrz. Albo – TU-154M rozbił się na skutek gwałtownej utraty wysokości podczas podejścia do lądowania, ale mogło to być spowodowane obecnością innego samolotu na jego kursie.

Z kolei przyczyny pośrednie mogą mieć swoje własne pra-przyczyny. Tak więc inny samolot (np. IŁ-76) mógł znależć się na kursie naszej tutki przypadkowo, na skutek pomyłki obsługi lotniska, lub celowo (bo na przykład nie lubił samolotów konkurencyjnej firmy Tupolew).

Jak z tych prostych przykładów widać, wielowymiarowość i dogłębność dochodzenia będą miały zasadnicze znaczenie dla wykrycia i skorygowania prawdziwych przyczyn tej tragicznej katastrofy.

(cdn)

Reklamy

Written by jeec

6 Maj 2010 @ 8:32 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: