Kozi Dryngiel

Nie obstając przy niczym upadniesz od byle czego

Jeszcze raz o czasie katastrofy

leave a comment »

Jak można wierzyć prasie i politykom?

7 maja:  „Jeśli chodzi o godzinę katastrofy, nie zna jej także strona rosyjska, prokuratura polska nie podaje do tej pory tej godziny, bo nie dysponuje tak kategorycznym dowodem, który pozwalałby ustalić tę godzinę ponad wszelką wątpliwość, dlatego podaje czas orientacyjny – zaznaczył Seremet„.

7 maja – (ta sama gazeta, ten sam artykuł): „Klich przypomniał, że śledztwo w sprawie tragedii pod Smoleńskiem jest na wstępnym etapie i na razie nie ma mowy o publicznym wysuwaniu hipotez o jej przyczynach. Dodał też, że po ostatniej analizie zgromadzonych dowodów można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że do katastrofy doszło o sześć sekund po godzinie 8.41 czasu polskiego” . (Informacja potwierdzona tutaj i tutaj.)

Inna gazeta podała nawet harmonogram wydarzeń:

(Powiększ)

Dlaczego ignoruje się fakt, że elektrownia smoleńska zarejestrowała zerwanie przez Tu-154M linii elektrycznej o 10:39:35 czasu moskiewskiego, to jest o 08:39:35 czasu warszawskiego? Czy to jest tak trudno sprawdzić? Co próbuje się ukryć?

Zerwana linia elektryczna, o której mowa, znajduje się w odległości około 280 metrów od miejsca upadku samolotu. Nawet jeśli leciał on w tym czasie z prędkością 250 km na godzinę, i nawet jeśli w ostatniej fazie lotu wzbił się w górę, zanim ostatecznie opadł i uderzył w ziemię, nie zajęło to 1 minuty i 31 sekund! To było tylko 280 metrów! Przy tej szybkości nie zajęło to więcej niż 6 sekund.

Advertisements

Written by jeec

14 maja 2010 @ 6:57 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: