Kozi Dryngiel

Nie obstając przy niczym upadniesz od byle czego

O wysokości i odległości

5 komentarzy

Z wywiadu z kontrolerem lotu lotniska Siewiernyj Pawłem Pluskinem opublikowanego 10 kwietnia 2010 roku:    (Źródło polskie  |  Źródło rosyjske)

Pytanie: – „Czyli nie miał Pan żadnej informacji o ich wysokości?”
Kontoler: – „Nie, nie miałem”

Ze stenogramu opublikowanego przez Międzypaństwową Komisję Lotniczą MAK:
(https://kozidryngiel.files.wordpress.com/2010/06/stenogram.pdf)

  • 10:39:30,1   KONTR  „8  Na kursie i ścieżce”
     
  • 10:39:49,9   KONTR   „Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość 6.”
    (Rzeczywista odległość: 6450m, rzeczywista wysokość: co najmniej 100m ponad ścieżką)
     
  • 10:40:13,5   KONTR   „4 Na kursie i ścieżce”
    (Rzeczywista odległość: 4540m, rzeczywista wysokość: ponad ścieżką)
     
  • 10:40:26,6   KONTR   „3 Na kursie i ścieżce”
    (Rzeczywista odległość: 3500m)
     
  • 10:40:38,7   KONTR   „2 Na kursie i ścieżce”
    (Rzeczywista odległość: 2530m, wysokość: pod ścieżką)

(https://kozidryngiel.files.wordpress.com/2011/07/mak2.jpg)

Advertisements

Written by autor

11 czerwca 2010 @ 9:25 am

Napisane w Feature

Tagged with , ,

komentarzy 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. ciekawe calkiem

    allo

    24 marca 2011 at 10:46 am

  2. Ciekawy styl pisania podoba mi sie bede wracac czesciej

    ChiChi

    24 marca 2011 at 10:45 am

  3. Kontroler twierdzi, że nie słyszał komunikatów
    z samolotu.

    Co to znaczy ?
    Brak konwersacji po 10:39:54. ( obcięta linia energetyczna )

    Kontroler mówi do kieliszka, a samolot słyszy komunikaty z magnetofonu :
    ,,Put wsiegda budiet sonce” – Peru.

    Oceńcie raport sumaryczny http://wsi.cba.pl

    ( w poprzednim art. wysłałem prośbę o inny wykres )

    JWS

    15 czerwca 2010 at 6:49 pm

  4. Wydaje mi się, że dokładne określenie odległości przez kontrolera jest ważne (i musi być technicznie możliwe).

    Wypowiedzi pilota płk Tomasza Pietrzaka:

    “… samo to, że jest jar na podejściu, jakby większego znaczenia nie ma, ponieważ schodzi się po ustalonym torze lotu, do progu pasa, zachowując wysokości w porównaniu z odległościami od progu pasa. Tak, że jeżeli połączymy te dwa elementy, to powinien być cały ten tor lotu zachowany i bezpiecznie wykonane lądowanie.” – (Źródło)

    “… przy procedurze lądowania na takim lotnisku jak w Smoleńsku, kontroler podaje odległość od drogi startowej, a załoga kwituje to wysokością. W tym momencie następuje porównanie czy samolot utrzymuje właściwy kąt zniżania po to, by trafić na próg pasa i wylądować. … To bardzo stara procedura i tam, gdzie są już urządzenia nowoczesne, nie prowadzi się takiej korespondencji. … Jeśli załoga uzna, iż nie potrzebuje pomocy wieży, nie ma obowiązku odpowiadać.” – (Źródło)

    W odległości 2 km od progu pasa tolerancja wysokości jest ponad 3 razy mniejsza niż w odległości 8 km. W odległości 2540 m od progu pasa, kontroler potwierdził rzekomo prawidłową pozycję („08:40:38,7 KONTR: 2, na kursie i ścieżce”) – 540 metrów za wcześnie. Przy takiej niedokładności nie dałoby się tą metodą wylądować. Warto też zauważyć, że załoga „wylądowała” właśnie 530 metrów za wcześnie. Oczywiście, dochodzi tu jeszcze podejście „pod górkę”, zderzenia z drzewami, itd. Jeśli jednak załoga wierzyła, że jest 540 metrów bliżej lotniska niż rzeczywiście była, to wyraźnie widać, że taki wypadek (we mgle) był całkowicie wytłumaczalny.

    Jestem przekonany, że radar określa odległość na podstawie odbicia sygnału radiowego, i że dokładność jest w tym wypadku znacznie lepsza. Na pewno też wyświetla on odległość cyfrowo oprócz monitora radaru, który pokazuje „kropki” na małym ekraniku. Takiego czegoś nie można byłoby używać do lądowania samolotów w XXI wieku.

    autor

    11 czerwca 2010 at 4:08 pm

  5. Jeśli przyjąć, że średnica ekranu prymitywnego radaru lotniska „Siewirnyj” w Smoleńsku to tylko 40 centymetrów (a zatem promień obracającego się wskaźnika to tylko 20 cm), to w odleglości ok. 8 km od miejsca ustawienia tego radaru w centrum lotniska odejście o ok. 100 metrów od ścieżki „nalotu” pozostawia na ekranie zaledwie ślad 2,5 mm, czyli „w granicach błędu szybkiego odczytu”. Precyzyjną odleglość od początku pasa starowego pilot otrzymywał przelatując nad kolejnymi radiolatarniami, z wieży otrzymywal tylko dane orientacyjne, podawane (chyba celowo tak się robi, nie orientuję się w tej materii) z pewnym wyprzedzeniem.

    Gasienica

    11 czerwca 2010 at 10:46 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: